pb.pl
w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

Wodorowe autobusy wyjadą na ulice japońskich miast

KUP LICENCJĘ
PAP
Pin It email print

Już na początku przyszłego roku koncern Toyota rozpocznie w Japonii sprzedaż autobusów napędzanych wodorowymi ogniwami paliwowymi. Przed olimpiadą w 2020 r. po ulicach Tokio ma poruszać się ponad 100 takich pojazdów.

 

Jak tłumaczy producent, podczas opracowywania FC Bus skorzystano z doświadczeń zdobytych dzięki współpracy z Hino Motors, producentem autobusów i pojazdów ciężarowych należącym do koncernu Toyota. Wykorzystany w pojeździe system ogniw paliwowych (TFCS1) został pierwotnie opracowany dla samochodu osobowego Mirai.

Jednak jak w rozmowie z PAP zwrócił uwagę przedstawiciel Akademii Toyoty i Lexusa dr inż. Andrzej Szałek, stosowanie ogniw paliwowych w samochodach osobowych i w autobusach stawia przed konstruktorami odmienne problemy.

"W samochodach osobowych wymagana jest lekka i zwarta konstrukcja napędu. Tych ograniczeń konstruktorzy nie spotkają podczas implementacji ogniw w autobusach. Ze względu na duże gabaryty pojazdu np. maksymalne ciśnienie wodoru w zbiornikach zostało zmniejszone w przyjętych normach o połowę w stosunku do samochodów osobowych tj. do poziomu 350 bar (35MPa)" - tłumaczył Szałek. Podkreślił, że przyczynia się to do "podwyższenia poziomu bezpieczeństwa tej konstrukcji".

Ekspert zwrócił też uwagę na inną specyfikę korzystania z autobusów, niż ma to miejsce w przypadku samochodów osobowych.

"Dla autobusów na pewno wyzwaniem jest długi czas pracy w ciągu doby powiązany z dużymi przebiegami. To wymaga odpowiednio pojemnych zbiorników wodoru, by zapewnić autom godziwy zasięg" - dodał Szałek.

Jak tłumaczy producent w przyszłym roku Biuro Transportu władz Tokio zakupi do swojego parku pojazdów dwa autobusy wodorowe Toyoty. Sprzedaż nowego pojazdu zostanie zwiększona w 2018 roku, aby przed rozpoczęciem olimpiady osiągnąć liczbę 100 wodorowych autobusów, wożących pasażerów na regularnych trasach komunikacji miejskiej. Większość nowych pojazdów trafi do floty autobusowej tokijskiej metropolii.

Japoński koncern podkreśla też, że ich wodorowe autobusy będą odgrywać ważną rolę w polityce bezpieczeństwa japońskich miast. Toyota zamontowała w nich system produkcji energii o dużej pojemności na potrzeby zewnętrznych odbiorników. Pojazd dostarcza maksymalnie 9 kW mocy i 235 kWh2 energii, w związku z czym może być wykorzystywany jako źródło energii w sytuacjach kryzysowych, m.in. do zasilania miejsc ewakuacji ludności czy centrów zarządzania kryzysowego.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu izamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

Teksty Polskiej Agencji Prasowej

5 Komentarze

Czerwony Wiewiór 2016-10-25

I to jest przyszłość motoryzacji, a nie samochodziki na baterię

Radissimo 2016-10-25

Gospodarka wg. PiS: podczas, gdy liderzy napędów na paliwa alternatywne (względem kopalnianych) już wiedzą, że technologią przyszłości jest wodór, Min.Morawiecki stawia na auta na prąd z węgla (blokując z Min.Tchórzewskim rozwój OZE w Polsce i zwiększając z 3 do 7 mld zł dotacje na odprawy dla górników i wydłużając agonię nierentownych kopalń).

Q 2016-10-26

@Czerwony Wiewiór. Pojazdy zasilane z ogniw paliwowych także wymagają baterii. Rynek może być spokojnie podzielony na pojazdy bezpośrednio bateryjne i z opcją "hybrydowego" napędu elektrycznego (ogniwa paliwowe, ogniwa redox-flow, etc.) podobnie jak teraz benzyna i diesel.

Czerwony Wiewiór 2016-10-26

Gdyby samochody elektryczne (z bateriami do ładowania) miały sens ekonomiczny, w pierwszym rzędzie znalazłyby zastosowanie jako taksówki, samochody kurierskie i dostawcze. A na razie są jedynie zabawką dla bogatych, a ewentualne szersze stosowanie (np. w Norwegii) jest wspierane potężnymi dotacjami

Q 2016-11-21

@Czerwony Wiewiór Twoje życzenie się spełnia, coraz więcej jest taksówek hybrydowych, w Chinach sporo jeździ czysto elektrycznych BYD, powstają firmy oferujące transport 100% elektryczny (np. limuzynami Tesla Model S). Francuska poczta od dawna ma flotę dostawczaków elektrycznych, UPS ma auta elektryczne (na dodatek jeżdżące na pakietach bateryjnych i elektronice wyprodukowanych w Polsce!). Niemiecka poczta ma nawet swój własny samochód elektryczny do rozwożenia przesyłek, czym zastępuje sukcesywnie VW Transportera... Cierpliwości i więcej optymizmu.

Wiadomości dnia na moto.pb.pl


News

Szlifowanie reputacji grubym heblem

 
News

Rząd milczy w sprawie renty dożywotniej

Kancelaria Prezydenta RP,...
News

Nadchodzi inflacja

W czwartek GUS podał najnowsze dane na temat...
News

Biznes, biznes ponad wszystko

W działalności biznesowej...
News

Kontrakty terminowe na WIG20 na piątek,...

Kontrakty terminowe na...
News

Prąd będzie bardziej polski, tylko ludzi żal

Polska załoga Engie i EDF...
News

Decydujący okres dla GPW

Tym razem nie chodzi o notowania akcji, kondycję...
News

Alterglobalistyczne usztywnienie

Logo Forum Ekonomicznego w...
Najlepsze blogi o biznesie

Wideo »

Nowy fotel biurowy RS jest w zasadzie sportowym siedzeniem, które znaleźć można w różnych wersjach kultowego modelu 911, ale zaprojektowanym do użycia w pomieszczeniach. Fotel jest elektrycznie regulowany, obity skórą Alcantra i ma wytłoczony emblemat niemieckiej marki.  

Portal worldcarfans.com informuje, że potencjalni nabywcy muszą się liczyć z wydatkiem rzędu 6750 USD, czyli w przeliczeniu na polską walutę około 25 tys. złotych.

Porsche zmieni twoje biuro (WIDEO)

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu